Czas, w którym sięgnęłam po Czarnobylską modlitwę był niemal idealny. Na kilka dni przed trzydziestą rocznicą wybuchu reaktora. W momencie choroby, kiedy byłam w stanie jedynie leżeć płasko i jednym palcem przewracać strony. Ból dobywający się z niemal każdego mięśnia zgrał się z bólem dobywającym się z niemal każdej strony tej książki.
Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości
rzeczywiście okazała się kroniką. Kroniką bolesną i
przerażającą. Zapisem wspomnień ludzi, którzy mieszkali w
pobliżu reaktora albo zostali oddelegowani do usuwania skutków jego
wybuchu. Zapisem konsekwencji, jakie wybuch z 26 kwietnia niósł
i niesie dla ówczesnych mieszkańców Ukrainy i Białorusi oraz
kolejnych pokoleń. Książka wstrząsająca, przerażająca i tak
zwyczajnie, po ludzku, smutna...
W Obcej skórze Sarah Hilary to najlepszy kryminał w Wielkiej Brytanii w 2015 roku i myślę, że wiem, dlaczego. To jedna z tych książek, które po prostu się "połyka", ponieważ dynamiczna i szybka akcja po prostu nie pozwala na nic innego.

To jedna z tych nieprzewidywalnych książek, które potrafią czytelnika wbić w fotel i sprawić, że śledzi akcję na bezdechu. Sprawnie poprowadzona akcja, pełnokrwiści, interesujący bohaterowie i tajemnicza atmosfera - to główne atuty tej historii. Czekam z niecierpliwością na kolejny tom z Marnie Rome..
Ja również recenzowałam "Czarnobylską modlitwę" w przeddzień rocznicy wybuchu. Książka do głębi mną wstrząsnęła.
OdpowiedzUsuń