Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anula Trojanowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anula Trojanowska. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 lipca 2015

239. I. Chodorek, P. Chodorek, A. Trojanowska PRZEZNACZENIE ZNAJDZIE DROGĘ

Po raz trzeci - i niestety ostatni - zajrzałam do Pogodnej i spędziłam czas z doktorem Wojtkiem, jego rodziną, przyjaciółmi i zwierzętami. Nie zabrakło wzruszeń, barwnych przygód i sielskiego klimatu, który tak polubiłam w tej trylogii. 

Dla przypomnienia napiszę, że w poprzednich dwóch częściach życie młodego weterynarza Wojtka zostało przewrócone do góry nogami. Kiedy rodzice zginęli w wypadku samochodowym, chłopak musiał gwałtownie wydorośleć, wziąć odpowiedzialność za swoje życie, a także poniekąd za życie dorastającego brata. Wojtek postanowił kontynuować dzieło rodziców i prowadzić klinikę weterynaryjną w Pogodnej. Życie zawodowe młodego człowieka stało się źródłem różnych perypetii, czasami zabawnych czasami doprowadzających do łez. Nie mniej ciekawie działo się również w życiu osobistym Wojtka, kiedy poznał uroczą dziewczyną. Smaczku tej optymistycznej, ale również bardzo życiowej historii, dodaje tajemnica starego manuskryptu, która wiedzie Wojtka i jego dziewczynę Agę do dalekiej Hiszpanii. W ostatniej części cyklu para kontynuuje badania nad starym dziennikiem, jak również w wyniku niezwykłych wydarzeń dokonuje w życiu bardzo ważnych zmian. 

Kto raz odwiedził Pogodną i zasmakował w przygodach miejscowego weterynarza, tego z pewnością nie trzeba do kontynuacji lektury namawiać. Autorzy powieści Nieczynne do odwołania oraz Hiszpańskiego kota wykreowali swoją historię w ten sposób, by nie zdradzić przed czytelnikiem zbyt wiele w poszczególnych częściach. Dwa pierwsze tomy intrygowały, pobudzały ciekawość, ale pozostawiały w rezerwie intrygujące tajemnice i wątki. Trzeci tom stanowi kulminację całej trylogii, nie tylko pod względem wyjaśnionych zagadek, ale również drogi życiowej, którą po dłuższym czasie odnajdują bohaterowie...

Przy okazji lektury powieści Przeznaczenie znajdzie drogę pojawiło się u mnie spostrzeżenie, że tak naprawdę każdy tom trylogii autorstwa małżeństwa Chodorków i Anuli Trojanowskiej jest inny. Pierwszy obfitował w wydarzenia z codziennego życia Wojtka, zarówno prywatnego jak i zawodowego. Drugi został zdominowany przez hiszpańskie nastroje, ponieważ znaczna część akcji opierała się na poszukiwaniach prowadzonych przez bohaterów w tym pięknym kraju. Trzecia część nawiązuje do tajemniczego manuskryptu, wyjaśnia wiele zagadek, ale przede wszystkim opowiada o rozterkach bohaterów i poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi. Tego tytułowego przeznaczenia, można powiedzieć. 

Wszystkie trzy części łączy niezwykły klimat, lekkie pióro i liczne nawiązania do pracy, jaką na co dzień wykonują lekarze weterynarii. Sprawnie wplecione w fabułę anegdoty z pewnością stanowią część zawodowego dorobku autorów. To sprawia, że obojętnie obok tej książki nie przejdą miłośnicy zwierząt. W moim osobistym odczuciu Przeznaczenie znajdzie drogę jest najlepszą i najciekawszą częścią trylogii, pochłonęłam je bardzo szybko, nie mogąc doczekać się rozwiązania życiowych zawirowań bohaterów. Pozostał smutek, że to już koniec tej historii...(A może autorzy nas zaskoczą?)

dziękuję: 










środa, 26 lutego 2014

102.I.Chodorek, P.Chodorek, A.Trojanowska HISZPAŃSKI KOT


Humor, przygoda, tajemnica z odległej przeszłości i oczywiście towarzyskie zwierzęta. Hiszpański kot oferuje czytelnikowi naprawdę wielką porcję wrażeń! 



Czytając Nieczynne do odwołania, zaprzyjaźniłam się z młodym weterynarzem Wojtkiem, jego buntowniczym bratem Mikołajem, dziarską babcią Ina, wesołą dziewczyną Agatą, oraz zwierzakami: dumnym Jazonem i pocieszną Mańką. Polubiłam wesołą gromadkę z Pogodnej i bez zbędnych ceregieli sięgnęłam po drugą część ich przygód. Jak się okazało, Hiszpański Kot oferuje czytelnikowi jeszcze więcej emocji!

Kiedy Agata wyjeżdża do Hiszpanii, Wojtek rzuca się w wir pracy. Jednak myślami cały czas jest przy ukochanej, odliczając dni do momentu, gdy będzie mógł pojechać do niej na wakacje. W wolnych chwilach bada tajemniczą książeczkę Silva Rerum, którą otrzymał po śmierci rodziców od babci Iny. Intrygują go tajemnicze rysunki zwierząt i fakt, że jego matka podążała ich śladem po hiszpańskiej ziemi, zanim zginęła. Wojtek postanawia, że wraz z Agą uda się na szlak pielgrzymkowy świętego Jakuba. Czy młodzi ludzie odkryją pochodzenie tajemniczej książeczki? Jakie przygody czekają ich w pięknej Hiszpanii?

Na kartach Hiszpańskiego Kota znalazłam to, co ujęło mnie już przy lekturze pierwszej części: humor, ciepło, pogodę ducha i mądrość. Jak się jednak okazało, autorzy postanowili poczęstować czytelnika znacznie mocniejszą dawką emocji i zabrać go w podróż do dalekiej Hiszpanii, gdzie na szlaku do Santiago de Compostela będzie towarzyszył bohaterom w poznawaniu zamierzchłych tajemnic. 

Nie od razu jednak przenosimy się do słonecznej Hiszpanii. Początkowo towarzyszymy Wojtkowi w Pogodnej i obserwujemy jak zdobywa cenne doświadczenie, nie tylko zawodowe. Młody weterynarz zmaga się z chorobami zwierząt i charakterami ich właścicieli, poznaje czym jest niezdrowa konkurencja i ludzka zawiść. W życiu prywatnym także nie narzeka na nudę: jego brat podchodzi wszak do matury, Agata wyjechała na wymianę studencką do Hiszpanii, a w zasięgu wzroku pojawia się kusząca pocieszycielka...

Hiszpański Kot to barwna i wciągająca historia, przy której czytelnik nie może narzekać na nudę. Niezwykle realistyczne tło powieści pozwala poczuć się niczym na hiszpańskim szlaku, trudno powstrzymać się przed tym, by wystawić twarz do palącego słońca. Z kolei tajemnicza rodzinna pamiątka niesie ze sobą obietnicę nieodkrytych do tej pory sekretów. Czy bohaterom uda się je poznać? Tego dowiecie się z lektury Hiszpańskiego Kota... Polecam i zacieram łapki na kolejną część :)

wtorek, 18 lutego 2014

101. Chodorek, Anula Trojanowska NIECZYNNE DO ODWOŁANIA

Kilka dni temu otrzymałam od Wydawnictwa Szara Godzina Hiszpańskiego kota, oczywiście jest to kot całkowicie książkowy. Ponieważ jednak zawsze muszę czytać wszystko od początku, postanowiłam zdobyć i zapoznać się najpierw z wcześniejszą powieścią autorów pt. Nieczynne do odwołania. 

W tym miejscu muszę zaznaczyć, że książka skradła moje serce już jakiś czas temu, a dokładnie wtedy, gdy zobaczyłam na Fb jej okładkę. Muszę zupełnie obiektywnie stwierdzić, że wydawnictwo przoduje w pięknych, można rzec apetycznych okładkach, które kuszą czytelnika. No i sami powiedzcie, czy jesteście w stanie oprzeć się temu czarusiowi ze zdjęcia poniżej? 


Ale wróćmy do samej książki. Nieczynne do odwołania do dzieło trojga autorów: Iwony i Piotra Chodorków, którzy są lekarzami weterynarii, a także Anuli Trojanowskiej, która zadebiutowała powieścią Jak makiem zasiał . Ciepła i rodzinna opowieść, gdzie smutek przeplata się ze śmiechem, rodzi się miłość, budzi dojrzałość, a zwierzęta wpychają się w każdy kadr uśmiechniętym pyszczkiem. 

Rodzice Wojtka i Mikołaja, lekarze weterynarii, giną w wypadku samochodowym. Z dnia na dzień chłopcy muszę zmierzyć się z zupełnie nowym, innym życiem. Starszy, Wojtek, właśnie ukończył weterynarię, ale wydaje się nie być przekonany do swego zawodu. Samodzielne prowadzenie gabinetu rodziców przerasta go i przeraża.Na szczęście może liczyć na doświadczonego weterynarza, przyjaciela rodziców. Młodszy, Miki, jest w klasie maturalnej, czuje się dorosły i nie zawsze dokonuje mądrych wyborów. Chłopcy muszą podjąć życie na nowo, wziąć je za przysłowiowe rogi. Przyjdzie czas ważnych decyzji i pięknej miłości. Jak Wojtek i Mikołaj odnajdą się w dorosłości?

W powieści Nieczynne do odwołania znalazłam niemal wszystko co lubię. Mamy tutaj do czynienia z mądrą, życiową historią. Nie jest ona słodka i mdła, zaczyna się od wielkiej tragedii, wprost niewyobrażalnej dla każdego, nawet dorosłego dziecka. Bohaterowie muszą się zmierzyć ze swoim nieszczęściem, dojrzeć i powstać na nogi. Z lektury książki dowiadujemy się, że nie jest to wcale proste. Jest miejsce na błędne decyzje, pomyłki, zwątpienie i łzy, jednak w końcu wszystko zmierza ku lepszemu. Czy jednak będzie kolorowo? Raczej nie, życie nie zawsze jest przecież kolorowe, zdarzają się i gorsze dni :)

Z pewnością jednak znajdziemy na kartach tej książki wiele humoru i ciepła, a także oczywiście zwierzaków. Mniejsze i większe, kosmate i gładkie, stare i młode ... każde z nich wtrąca do książki swoją opowieść, swoją historię. Czasami są to śmieszne anegdotki, czasami  następuje smutny koniec. Powieść przypomina mi nieco klimatem opowieści słynnego weterynarza Jamesa Herriota, o którym zresztą w powieści także jest malutka wzmianka. 

Muszę wspomnień jeszcze, że już od pierwszych stron czytelnik podejrzewa, że będzie miał do czynienia z pewną rodzinną tajemnicą. Jaką? Tego dowiem się już wkrótce z lektury Hiszpańskiego Kota, który już sobie na mnie ostrzy pazurki. To znaczy, ja na niego oczywiście :)