niedziela, 10 maja 2015

218. Barbara Sęk MIŁOŚĆ NA SZKLE

Droga po dziecko jest czasami długa i bolesna, jakby stąpało się po rozbitym szkle. Nie każdy potrafi nią przejść...

Aneta i Wojtek są małżeństwem po trzydziestce, odnieśli znaczący zawodowy sukces i cieszą się stabilizacją materialną. Podejmują decyzję, że czas na powiększenie rodziny, ale kolejne próby nie przynoszą wyczekiwanych efektów. Zdając sobie sprawę, że nie mają zbyt wiele czasu, małżonkowie udają się do kliniki leczenia niepłodności. To dopiero początek krętej i bolesnej drogi, jaką przyjdzie im przemierzyć. Kolejne działania i niepowodzenia wystawiają małżeństwo Anety i Wojtka na bardzo ciężką próbę. 

W swojej najnowszej książce Barbara Sęk dotyka tematu bolesnego, krępującego i bardzo delikatnego. W czasach, kiedy kwestia in vitro często stosowana jest jako iskra zapalna i karta przetargowa w rękach polityków, o niepłodności mówi się stosunkowo niewiele. A z pewnością bardzo niewiele mówi się na temat uczuć i przeżyć osób, które pragną cieszyć się rodzicielstwem, ale nie jest im to dane. Autorce Miłości na szkle w bardzo udany sposób udało się ukazać, jak wyglądają bezowocne starania o potomka, które prowadzą do kliniki leczenia niepłodności i laboratorium. Jej historia nie jest jednak suchym zapisem kolejnych wydarzeń, ona wprost żyje i pulsuje emocjami, nadziejami i strachem swoim bohaterów. 

Narratorem swojej powieści Barbara Sęk uczyniła Wojtka Raczyńskiego, tym samym dając nam możliwość poznania męskiego punktu widzenia. Momentami Wojtek sprawia wrażenie wiecznego chłopca, uwielbia żartować i nie zawsze podchodzi wystarczająco poważnie do "projektu dziecko". Jego zupełnym przeciwieństwem jest Aneta, której postępowanie jest ściśle nakierowane na jeden konkretny cel. Obserwując tę dwójkę - Anetę oczyma Wojtka, oczywiście - zauważamy, jak bardzo się różnią i jak kolosalnie się zmieniają w czasie procedury starania się o dziecko. Ich przeżycia nie są dla czytelnika obojętne i sprawiają, że bezwolnie identyfikuje się z postawą jednego z nich. 

Miłość na szkle jest bardzo współczesną i rzeczywistą powieścią, która ukazuje złożony problem niepłodności i walki o dziecko. Porusza bolesne, kontrowersyjne i krępujące dla samych zainteresowanych kwestie badań, zabiegów, kosztów i relacji w związku. Nie pierwszy raz czytam książkę, która porusza temat starań o dziecko i udowadnia, że jest to wielka próba dla relacji partnerskich, jednak pierwszy raz poznałam historię aż tak dogłębnie i mocno. Barbara Sęk stworzyła powieść życiową i bolesną, ale nawet w tej historii znajdziemy czas na uśmiech i dobry humor. 

Autorka wyznaje dewizę " Sęk w tym, by pisać tak, żeby odbiorca czytał trzy dni, a myślał o lekturze trzy lata". Nie jest ona do końca trafna, gdyż od tak emocjonującej książki, jak Miłość na szkle trudno się oderwać, by zaplanować czytanie na kilka dni. Z pewnością jednak książka zapada w pamięć na dłużej i skłania czytelnika do refleksji. Historia Anety i Wojtka wwierciła się w moje myśli i sprawiła, że doceniłam cud narodzin własnego dziecka. Być może książka nie zachwyciła mnie w każdym calu, niektóre sceny i dialogi nie przypadły mi do gustu i nie odczuję chęci, by do niej wrócić, ale z pewnością pamiętać będę ją długo i polecać z czystym sumieniem. 

Dziękuję: 


9 komentarzy:

  1. Takie książki na pewno potrafią wywołać szereg refleksji i pozwalają docenić, to co mamy. Chętnie zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię powieści życiowe i dające refleksję, z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię trudniejsze tematy w literaturze i chętnie poznam męskie spojrzenie na problem in vitro i niepłodności.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tę książkę, ale nie jestem pewna, czy to nie za ciężki emocjonalnie temat jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem bardzo ciekawa tej lektury

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tę lekturę w planach na najbliższy czas - opowiada o trudnym życiowym doświadczeniu, a takie książki osobiście bardzo sobie cenię. Mam nadzieję, że uda mi się ją szybko przeczytać.

    Zapraszam do mnie na www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam. Świetna książka o małżeństwie, rodzicielstwie i kompromisach, które musimy podejmować w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście czytałam, książka jest jedną z lepszych jakie przeczytałam w tym roku :) Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Warta przeczytania książka :)

    OdpowiedzUsuń