poniedziałek, 10 listopada 2014

177. Gaja Grzegorzewska BETONOWY PAŁAC

Niebezpieczne osiedle i górujący nad nim złowieszczy wieżowiec. Betonowy pałac. 
Czy macie odwagę wejść w jego progi? 


Po kilkuletniej nieobecności do Krakowa wraca Profesor. Młody mężczyzna wywodzi się z dzielnicy, która rządzi się własnymi, patologicznymi prawami, jednak jest nieprzeciętnie inteligentny i przenikliwy. Szybko przekonuje się, że nie tak łatwo uwolnić się od przeszłości. Upomina się o niego nowy admin Osiedla, który zleca mu odnalezienie zaginionej żony. Okazuje się, że to niełatwe zadanie, a zaginioną kobietę oplata gęsta sieć kłamstw i tajemnic. By wywiązać się z podjętego zlecenia, musi skorzystać z pomocy kobiety, z którą łączą go nie tylko więzy krwi, ale także i bardzo burzliwa przeszłość. 

Kilkanaście stron lektury i pojawia się pierwsza refleksja, którą z powodzeniem mogę wykorzystać w tej opinii. Betonowy pałac autorstwa Gai Grzegorzewskiej wymyka się wszelkim ramom. Czytelnik zostaje wciągnięty w gąszcz niepokojących wydarzeń, które trudno jednoznacznie określić mianem kryminalnych. Bo choć w trakcie lektury ma się do czynienia z zagadkami rodem z wytrawnego kryminału - zaginięciem, seryjnym mordercą - na pierwszy plan wysuwa się tutaj bogate tło społeczno-obyczajowe nasycone patologią, wynaturzeniem i postępkami, od których przeciętnemu obywatelowi włos jeży się na głowie. Co ważne: choć świat Osiedla stworzonego na potrzeby książki Gai Grzegorzewskiej wydaje się być mocno przerysowany, to z pewnością może wzbudzać poczucie niepokoju, jako ponure proroctwo tego, co może spotkać podobne miejsca w przyszłości. 

Niezwykły klimat Betonowego Pałacu oszałamia, przeraża i fascynuje zarazem. Powoduje gorączkę, którą trudno ugasić. To zasługa bohaterów powieści - doskonale skrojonych, żywych i prawdziwych, ale również ich postępków, w większości przypadków pełnych ohydy, brudu i zła. Betonowy pałac nie jest powieścią ładną, nie jest kryminałem z sielskim klimatem jakby rodem z powieści Agathy Christie.  Właściwie to nie poznałam jeszcze żadnej powieści, która klimatem byłaby choć zbliżona do Betonowego pałacu. Niemniej Gai Grzegorzewskiej nie można odmówić dobrego i plastycznego pióra, zmysłu obserwacji i znajomości środowiska, w którym umiejscowiła swoją opowieść. Betonowy pałac zburzył mój spokój, sponiewierał mnie, ale z całą świadomością mówię: chcę jeszcze. I wiem, że zapoznam się z innymi powieściami autorki. 

dziękuję :)


17 komentarzy:

  1. Uwielbiam kryminały, ale fabuła tej książki średnio mi przypadła do gustu... Chyba nie przeczytam ;)

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, zdarza się :) Ja musiałam ją przeczytać, bo Kraków jest mi bardzo bliski :)

      Usuń
  2. Chyba też nie czytałam nic w podobnym kimacie, dlatego spróbuję. Zobaczę, czy i na mnie wywrze dobre wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre wrażenie jest kiepskim określeniem. Ta książka wywiera przerażające wrażenie i depcze człowieka.

      Usuń
  3. Brzmi ciekawie :) na pewno kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi ciekawie :) na pewno kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka baaaardzo nie dla mnie niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla samego klimatu zajrzałabym do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak klimat to ona ma. Zupełnie inny, trochę dziwaczny, ale ma.

      Usuń
  7. Zastanawiam się, jak zdefiniować tę książkę. Z jednej strony fabuła wciąga i przypomina wiele dzieł filmowych ze współczesnego filmu kryminalnego rodem z USA. Za drugiej zastanawiam się, czy w Polsce taki klimat wypali. Przecież są w Polsce złe dzielnice, ale brak gett, jak ma to miejsce w ameryce. Muszę się zastanowić.

    Pozdrawiam
    http://darkarposwiecenie.blogspot.com/2014/10/prolog.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nawet nie próbuję zdefiniować, bo chyba mija się z celem :)

      Usuń
  8. Bardzo mi się spodobała fabuła. Lubię kryminały, więc coś dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Radko sięgam po kryminał, ale ten? Czemu nie? Pozdrawiam czytanko.pl

    OdpowiedzUsuń