środa, 5 sierpnia 2015

242. Anna Tymko PLAN BE

Sierpień rozpoczynamy upalnie i nieomal przełomowo. Pierwszy raz w swojej wydawniczej historii Amber wydaje powieść polskiej autorki, a ja rzucam się na nią łakomie, jak Sanczez na kiełbasę. Czy słusznie? Przekonajcie się :)

Anita i Krzysztof, małżeństwo pozornie udane. Oboje piękni, sławni, bogaci, a jednak nie potrafią zbudować szczęśliwej rodziny, na drodze staje wprost niewyobrażalna i obsesyjna zazdrość Anity. Pewnego dnia w życiu Krzysztofa pojawia się Agata, atrakcyjna czterdziestoletnia rozwódka. Romans kwitnie w najlepsze, a wiedziona chęcią odwetu Anita szykuje plan, który raz na zawsze powinien wyeliminować rywalkę...

Anna Tymko, pierwsza polska autorka Wydawnictwa Amber, może pochwalić się intrygującym życiorysem. Spełniała się zawodowo jako sprzedawca, menedżer oraz asystentka zarządu w wielkich korporacjach, jednak w sferze jej marzeń  zawsze pozostawało pisanie. Autorka nagradzanych reportaży, dziewczyna z okładki Wysokich Obcasów, która odważnie wypowiedziała wojnę korporacji, w której była zatrudniona. Prywatnie szczęśliwa żona i matka. 

Nie ma miłości bez zazdrości, zdarzało mi się słyszeć. Autor tej senstencji z pewnością nie miał na myśli zazdrości, jaka targa Anitą Winnicką, jedną z bohaterek Planu Be. Anita robi wszystko, by zamienić życie swojego atrakcyjnego męża w piekło. W każdej kobiecie dostrzega potencjalną rywalkę. Dzwoni do sekretarek, wspólniczek i klientek Krzysztofa tylko po to, by ostrzec, że jeśli coś łączy je z jej mężem, srogo tego pożałują. Nadchodzi jednak dzień, kiedy paranoje Anity stają się rzeczywistością: w życiu Krzysztofa pojawia się atrakcyjna Agata. Krzysztof dopuszcza się skoku w bok i to bynajmniej nie jednorazowego, a Anna Tymko odsłania przed swymi czytelnikami cały mechanizm zdrady, wraz z wszystkimi jej blaskami, cieniami i następstwami. 

Plan Be jest powieścią trojga bohaterów, choć zdecydowanie prym wiodą tutaj kobiece postaci. Historia - choć przedstawiona z perspektywy trzeciej osoby - pozwala poznać punkt widzenia każdego z członków trójkąta, Każdy z  nich dzieli się z czytelnikami swoimi odczuciami, obawami i pragnieniami, odsłania kawałek swojej duszy, ukazuje złożoną naturę. Nie wszystkich bohaterów Anny Tymko polubicie, ich charaktery, sposób postępowania, decyzje - mogą budzić w Was sprzeciw. Jednak właśnie na tym polega urok tej historii, jej aktorzy są pełnokrwiści, prawdziwi, żyją, kochają, pragną i nienawidzą. Ulegają ludzkim słabościom i uczuciom. Wnioskuję, że Anna Tymko jest dobrą i bystrą obserwatorką, gdyż nietrudno przyjąć realizm jej historii. 

Anna Tymko stworzyła historię życiową i prostą. Opiera się ona na określonym temacie, nie posiada ukrytych motywów i wątków, przez co jest szybka i dynamiczna, ale równocześnie pozbawiona głębi, którą - nie ukrywam, cenię.  Czyta się wręcz błyskawicznie i lekko, momentami nie można się oderwać, co jest zasługą przyswajalnego stylu oraz wyraźnego poczucia humoru autorki. Nie jest to książka pozbawiona wad, w lekturze przeszkadzało mi, że Anna Tymko zmienia czas: w niektórych miejscach mamy czas teraźniejszy, w innych przeszły. Być może był to zabieg zamierzony, jednak dezorientuje czytelnika, nieco zgrzyta podczas czytania. Plan Be będzie trafioną lekturą dla osób zainteresowanych ludzkimi relacjami, małżeńskimi potyczkami czy mechanizmami związków pozamałżeńskich. Nie oczekujcie romantycznych zrywów, szablonowego happy endu i klasycznego podziału na dobrych i złych bohaterów, to nie ta bajka. 

Mam szczerą nadzieję, że już wkrótce będę miała przyjemność przedstawić Wam krótki wywiad z autorką Planu Be, Anną Tymko. 

Za egzemplarz dziękuję:





6 komentarzy:

  1. Okładka dość kiepska, ale fabuła mnie zaciekawiła. Cóż, życie to nie bajka niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, okładka byłaby lepsza, gdyby były same zdjęcia bez tej róży...
      Z życiem masz kochana rację.

      Usuń
  2. Mamy bardzo podobne zdanie, na temat tej książki. I już wyczekuję wywiadu ;) Autorka wydaje się być bardzo ciekawą osobowością, więc i rozmowa z nią powinna okazać się interesująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nigdy nie przeprowadzałam wywiadu, mam nadzieję że go nie spalę :P

      Usuń
  3. Nie obiecuję, ale może kiedyś sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli najdzie ochota to jak najbardziej :)

      Usuń