poniedziałek, 9 lutego 2015

197. Ron Rash SERENA

Górskie rejony Karoliny Północnej, gdzie człowiek metr po metrze wydziera naturze bogactwo lasu. Życie w tym surowym świecie nie jest łatwe, wypadki śmiertelne są na porządku dziennym, a praca ciężka. I właśnie w te dzikie ostępy pewnego dnia George Pemberton przywozi swoją piękną żonę, Serenę...

Choć Serena Pemberton pochodzi ze znamienitej rodziny i kształciła się w najlepszej szkole dla panien, nie jest delikatną i subtelną kobietką. Wraz z mężem pragnie stworzyć imperium drzewne, ogałacając do cna porośnięte lasem wzgórza Karoliny Północnej. Jej ambicje sięgają jednak dalej: marzy, że pewnego dnia przeniosą się do Brazylii, by czerpać bogactwo z tamtejszych lasów mahoniowych. Serena nie boi się ciężkiej pracy, wraz z mężem nadzoruje pracę drwali i nie szczędzi starań, by ta była jeszcze bardziej wydajna. Na białym arabie, z nieodłącznym orłem na ramieniu stoi na straży rodzinnego interesu, bacząc, co może im stanąć na przeszkodzie. Bez cienia litości eliminują razem wszystkich przeciwników.

George mieszkał w obozie jeszcze zanim poślubił Serenę. W tym czasie wdał się w romans z 17 - letnią dziewczyną, która urodziła jego synka. Serena ignoruje istnienie młodej kobiety i dziecka, dopóki sama nie traci ciąży i nie staje się jasne, że Pembertonowie nigdy nie doczekają się dziedzica. Bezlitosna kobieta wydaje na nieślubne dziecko swego męża wyrok...

Serena Rona Rasha jest powieścią, dla której zarywa się noce. Fascynująca opowieść osadzona w surowej scenerii Karoliny Północnej początku lat trzydziestych dwudziestego wieku, która zachwyca głębią i pięknem, a równocześnie wzbudza niepokój pozbawionym litości klimatem. To ostatnie jest dziełem doskonale wykreowanych bohaterów, a przede wszystkim głównej i tytułowej bohaterki: Sereny Pemberton. Gdyby pisarzom przyznawano prestiżowe nagrody za tworzenie książkowych postaci, jedna z nich bezsprzecznie poszybowałaby do Rona Rasha za powołanie do życia Sereny, bohaterki nietuzinkowej, cielesnej, w której żyłach naprzemiennie płynie żywy ogień i tnący lód. To ona tworzy tę historię i nadaje jej rytm. Wszystko biegnie tym torem, jaki wytoczy Serena. Wydaje się, że ta piękna kobieta zawsze postawi na swoim. Czy rzeczywiście?

Serena jest powieścią, która toczy się wyjątkowo niespiesznym rytmem i pozwala czytelnikowi dobrze zagłębić się w swój klimat i opisywane wydarzenia. Akcja powoli kluczy, skupiając się to raz na Pembertonach i ich dążeniach do bogactwa, to na młodej Rachel, która po śmierci ojca została zupełnie sama i musi otoczyć miłością i opieką maleńkiego synka Georga Pembertona. Te dwa wątki toczą się naprzemiennie, odsłaniając bolesny kontrast pomiędzy lodowatym, wyrachowanym życiem drzewnych potentatów, a pełną gorącego oddania codziennością młodej matki. Te dwa wątki przypominają leniwie płynące strumyczki, które bezwolnie zmierzają ku sobie, by połączyć się w jedną wartką rzekę. A kiedy losy Pembertonów oraz Rachel i jej dziecka ponownie się splatają, akcja książki gwałtownie przyspiesza, serwując czytelnikowi wydarzenia tak dramatyczne i przerażające, że trudno uwierzyć w ich prawdopodobieństwo. Do samego końca powieść trzyma czytelnika w napięciu i bardzo trudno przewidzieć, jaki finał Ron Rash przewidział dla swoich bohaterów...

Powieść Rona Rasha uczyniła na mnie ogromne wrażenie, a postać głównej bohaterki przygniotła mnie swoją siłą. Już dawno nie spotkałam na kartach książki bohaterki, która wzbudziłaby we mnie tak wiele skrajnych emocji. Jednak Serenę warto przeczytać nie tylko ze względu na tytułową postać. Stanowi ona interesującą i barwną historię, która ukazuje życie ludzi w surowych warunkach obozów drwali, jak również przedstawia oblicze niebezpiecznej i niekonwencjonalnej miłości. Po lekturze Seren nasunęły mi się dwie krótkie i proste refleksje. Lawrence dostanie za tę rolę Oscara, a ta książka nie mogłaby mieć innego tytułu. Polecam gorąco!



8 komentarzy:

  1. O, jestem ogromnie ciekawa zarówno książki, jak i filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czegoś takiego na pewno nie czytałam, zaraz zapiszę sobie tytuł na listę książek do kupienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach film, nad książka się jeszcze zastanowię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Napalona jestem i na książkę, i na ekranizację. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wielką ochotę na tę książkę, lubię wyraziste bohaterki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią przeczytam książkę i czekam na film :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam już tę książkę i czekam na chwilę, gdy znajdę dla niej czas :)

    OdpowiedzUsuń